Nielegalne wysypiska śmieci wymykają się spod kontroli

Nielegalne wysypiska śmieci wymykają się spod kontroli

Nielegalne wysypiska śmieci wymykają się spod kontroli
Foto: Pexels.com
Radni hrabstwa Waterford są zdecydowani podjąć działania mające na celu zmniejszenie skali nielegalnego wyrzucania śmieci. Na marcowym posiedzeniu Rady Miasta i Hrabstwa zaprezentowane dane, które jednoznacznie wskazują, że nielegalne wysypiska śmieci wymykają się spod kontroli.

Radny Liam Brazil twierdzi wprost, że władze miasta i hrabstwa nie radzą sobie z nielegalnymi wysypiskami mimo że zidentyfikowano już kilkanaście miejsc, w których regularnie pojawiają się nielegalnie wyrzucane śmieci.

– Całe odcinki przy drodze N25 z Waterford do Dungarvan oraz R676 z Leamybrien do Carrick-to-Suir to śmieciowe czarne punkty. Nielegalne wysypiska pojawiają się również masowo w Górach Comeragh, co moim zdaniem jest totalną hańbą dla władz. W zasadzie śmieci można spotkać na każdym kroku, czy to w mieście czy poza nim, – mówi radny Brazil.

Jednocześnie pochwalił on oddolne inicjatywy obywatelskie mające na celu oczyszczenie najbardziej zaśmieconych rejonów. Jako doskonały przykład takiej inicjatywy podał Comeragh Community Development Group, której członkowie w wielkanocny poniedziałek zbierali śmieci na sporym obszarze gór.

Trzeba ukarać śmiecących

Jednak takie inicjatywy nie są i nie będą rozwiązaniem problemu. Władze lokalne muszą wprowadzić rozwiązania systemowe, które chociaż ograniczą skalę nielegalnego śmiecenia. Najprostszym sposobem na rozprawienie się ze śmiecącymi jest instalacja kamer monitorujących „czarne punkty”, a następnie karanie winnych wysokimi grzywnami.

Często sama instalacja kamer powoduje, że śmieci przestają się pojawiać w dotychczas zaśmieconych miejscach. Tak było chociażby na Henry Street, gdzie przez wiele lat regularnie podrzucano worki ze śmieciami. Instalacja kamer spowodowała, że śmieci zniknęły niemal natychmiast. Niestety, kamery zostały zdemontowane po kilku miesiącach, a śmieci wróciły na Henry Street równie szybko jak wcześniej zniknęły.

Zdaniem radnego Brazila władze Waterford powinny przyjąć politykę publicznego piętnowania najbardziej „zatwardziałych śmiecących”. Publikacja ich nazwisk wraz z adresami mogłaby skutecznie zniechęcić większość z nich do wyrzucania śmieci gdzie popadnie. Zaapelował on także do swoich kolegów, by w najbliższym czasie rozważono podniesienie wysokości grzywny za śmiecenie oraz poprawiono jej ściągalność. Obecnie grzywna ta wynosi maksymalnie 150 euro, a władze nadal mają kłopoty z egzekucją mandatów nakładanych za śmiecenie.

 

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *