Co jest zdrowe?

Co jest zdrowe?

Co jest zdrowe
Foto: Pixabay.com

Statystyczne badania na temat zdrowia oraz wagi Irlandczyków wzięli sobie do serca radni Greystones w County Wicklow. Jakiś czas temu znana sieć restauracji „innych niż wszystkie” chciała wybudować tam swój lokal i to w bliskiej odległości od szkół.

Logo zapewne świeciłoby blaskiem z dala, dla jednych byłoby prestiżem, dla innych znakiem grozy i zgorszenia dla plastikowego jedzenia. Na szczęście dla dzieci i na nieszczęście słynnej restauracji radni z Greystones nie zgodzili się na powstanie kolejnego przybytku spod znaku hamburgera i frytek.

Jakie są przewidywania i statystyki dla tego pięknego kraju? Otóż przy takim trybie życia jak dotychczas w 2030 roku odsetek mężczyzn z nadwagą sięgnie 89%. Dla kobiet ten wskaźnik ma wynieść 85%. Można śmiało powiedzieć, że na dziesięciu chłopa jeden będzie grał w hurlinga i pozostanie szczupły. Reszta będzie się ubierała w ciuchy XXXL z Michaela Guineys’a.

Irlandia znajdzie się w czołówce krajów z najgrubszymi obywatelami, ustępując miejsca jedynie Uzbekistanowi.

– Mimo, że to jedynie prognozy, a zatem dane należy interpretować z dużą ostrożnością, to warto zauważyć dwa istotne elementy: po pierwsze – dostępność i jakość danych w krajach wymaga poprawy, a po drugie – te prognozy pokazują, że musimy intensywniej walczyć z nadwagą i otyłością – stwierdził dr Joao Breda z Biura Regionalnego WHO.
Lekarze będą mieli pełne ręce roboty

Może ktoś z Was także słyszał ostatnio w mediach (irlandzkich oczywiście) o zaskakującym wyniku badań tutejszych dzieci? Z rozmów z przedstawicielami młodych pokoleń z Dublina i Kildare, przeprowadzonych na zlecenie Kelloggs oraz GAA Cul Camps, wynika, że niektóre dzieci nie rozumieją różnic między zdrowym i niezdrowym jedzeniem.

Co jest zdrowe
Foto: Pixabay.com

Według aż 20% dzieci niezdrowe jedzenie to między innymi suszone owoce i orzechy. 12% z dzieci za niezdrowe uznaje jabłka, a sałatki z tuńczykiem są niezdrowe dla 8% pytanych.

A co według nich jest zdrowe? Chociażby kawałki kurczaka, które za zdrowe uznaje co piąte dziecko, a także lizaki (13%), fast food i dania na wynos (12%), frytki (10%), cheeseburgery (9%), a nawet pizza (8%).

Te same badania wykazały również, że prawie połowa dzieci nie potrafi wymienić żadnej witaminy lub minerału, a wiele z nich nie wie nawet, o co chodzi i co to jest.

Większość najmłodszych obywateli Irlandii nadal uprawia sport co najmniej dwa razy w tygodniu poza szkołą. Jednak zaledwie 10% z nich przyznało, że rodzice lub nauczyciele zwracali uwagę na zdrową dietę i ćwiczenia.

Polacy wiedzą co jest zdrowe?

Jak ma się do tego diaspora polska w Irlandii. W znajomym przedszkolu, gdzie prawie połowę stanowią dzieci z polskich rodzin, panie były w szoku widząc, jak inne rzeczy jedzą te „nasze” dzieci. W ich menu nie było codziennie batonów, chipsów, chleba tostowego z dżemem i słodkich barwionych napojów, nie było pianek czy żelków, a banan nie był jedynym owocem.

Każdy z nas przeżywa fascynację „Irish Pride” i tostami, ale po dwóch czy trzech dniach stwierdza, że to tylko napychająca wata. Po jej spożyciu czeka nas otępienie, ociężałość i ciasne ciuchy. W Irlandii ilość przetworzonych w fabrykach produktów żywnościowych jest zatrważająca. Jedzenie w proszku, jedzenie w puszkach, jedzenie z zamrażarkach i chłodniach.

Przecież sami na pewno bywacie w marketach. Rozejrzyjcie się wokół. Wszystko z domieszkami chemii, wszystko z dodatkami smakowymi, zagęszczaczami, antyzbrylaczami, kolorowane chemicznie. I wszystko w super cenie.

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym co może być zdrowego w hamburgerze za 1 euro? Tak, on będzie tani, gdy drogie będzie leczenie po jego zjedzeniu. Zarobi ten, co ma zarobić.

Dlatego szczególne brawa należą się radnym z Greystones w hrabstwie Wicklow. Oby więcej takich radnych.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.