Dwa napady w centrum Waterford

Dwa napady w centrum
fot. Google Maps

W ubiegłym tygodniu w przeciągu zaledwie 24 godzin doszło do dwóch poważnych napadów na John Street w Waterford. W wyniku jednego z nich młody mężczyzna trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami, a druga ofiara doznała rozległych ran głowy.

W sobotnią noc, około godz. 3.00, kilkoro napastników dotkliwie pobiło 27-letniego mężczyznę z Kilkenny, który wracał z jednej z dyskotek. Do napadu doszło na skrzyżowaniu John Street z The Manor. Mężczyzna został szybko opatrzony na miejscu, a następnie przewieziony do szpitala w Ardkeen. Lekarze określają jego stan jako poważny, ale twierdzą, że liczne rany głowy nie zagrażają jego życiu.

Kilkanaście godzin później Garda zatrzymała młodego mężczyznę podejrzewanego o udział w pobiciu, jednak wypuszczono go bez stawiania mu zarzutów. Z jego zeznań wynika, że znał wcześniej ofiarę, jednak nie przyznaje się do udziału w zdarzeniu.

Funkcjonariusze prowadzący śledztwo podejrzewają, że pobicie mogło być wynikiem upojenia alkoholem, a mężczyzna podejrzany o pobicie może nie pamiętać całego zdarzenia. Apelują oni do świadków, szczególnie do lekarza, który udzielił pobitemu pierwszej pomocy oraz do taksówkarzy parkujących w pobliżu, o kontakt z posterunkiem na Ballybricken w celu ustalenia przebiegu zdarzenia.

Niemal dokładnie 24 godziny później w niemal tym samym miejscu doszło do kolejnej bójki dwóch młodych mężczyzn. Garda twierdzi, że oba wydarzenia nie są ze sobą w żaden sposób powiązane.

W wyniku niedzielnej bójki jeden z biorących w nich udział mężczyzn trafił do szpitala z urazami głowy, jednak okazały się one niegroźne i wkrótce został on wypuszczony do domu. Krótko po zdarzeniu Garda zatrzymała drugiego mężczyznę, który został zwolniony po złożeniu wyjaśnień.

Świadkowie obu zdarzeń oraz osoby posiadające jakiekolwiek informacje na ten temat proszone są o kontakt z posterunkiem Gardy na Ballybricken (051 305 300) lub z anonimową linią zgłoszeniową (1 800 666 111) lub z jakimkolwiek posterunkiem.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.