Mieszkańcy nie zostaną wysłuchani w sprawie osiedla na Williamstown

osiedla na Williamstown
fot. Fewer Harrington

An Bord Pleanala, urząd zajmujący się między innymi wydawaniem pozwoleń na budowę, nie zamierza wysłuchać zastrzeżeń wobec planów budowy ogromnego osiedla na Williamstown. Osiedle mające się składać z 11 bloków mieszkalnych, 95 dużych domów jednorodzinnych, 116 mniejszych domów jednorodzinnych, 17 małych domów i przedszkola może, zdaniem okolicznych mieszkańców, sparaliżować ruch samochodowy i spowodować znaczne pogorszenie jakości życia na okolicznych osiedlach.

Firma budowlana Cone Pine Properties Ltd, która ubiega się o pozwolenie na budowę, przewiduje, że na nowym osiedlu powstanie ponad 650 miejsc parkingowych dla mieszkańców. Oznacza to, że tyle pojazdów może pojawić się na jedynej drodze dojazdowej, która już teraz jest notorycznie zakorkowana w godzinach szczytu.

Mieszkańcy okolicznych osiedli i radni zgłosili w sumie 51 zastrzeżeń do budowy, w większości z nich wskazując na niewystarczającą infrastrukturę w okolicach Williamstown. Mimo tylu zastrzeżeń An Bord Pleanala nie zamierza wysłuchać ani mieszkańców ani przedstawicieli samorządu przed podjęciem decyzji o wydaniu pozwolenia na budowę.

W piśmie skierowanym do radnych, którzy domagali się publicznego wysłuchania argumentów obu stron w sprawie osiedla na Williamstown przedstawiciel An Bord Pleanala napisał między innymi:

– Wysłuchanie nie odbędzie się głównie ze względu na konieczność jak najszybszego wybudowania nowych domów i mieszkań zgodnie z polityką krajową mieszkaniową. 
Mieszkańcy: to brak szacunku

Zdaniem Donala O’Brien’a, mieszkańca osiedla The Paddocks, którego dom zostanie niemal zasłonięty przez planowany blok mieszkalny, decyzja urzędników to „całkowity barak szacunku dla zwykłych ludzi”

– Z pewnością wszyscy mieszkający na Williamstown, podobnie jak wszyscy mieszkańcy tego kraju, zdają sobie sprawę, że nowe domy i mieszkania są pilnie potrzebne. Jednak zdajemy sobie również sprawę z tego, że ten rejon miasta nie jest przygotowany na przyjęcie tak dużej inwestycji mieszkaniowej. Jeśli pozwolenie zostanie wydane, najpierw będziemy mieli do czynienia z setkami ciężarówek, a potem z dodatkowymi 600 samochodami jeżdżącymi codziennie po jedynej drodze prowadzącej na Williamstown – mówi Donal.

Jego zdaniem odmowa przeprowadzenia publicznego wysłuchania argumentów mieszkańców okolicznych osiedli jest całkowicie pozbawiona sensu i jakichkolwiek podstaw. Wydanie pozwolenia na budowę bez rozważenia argumentów przeciw będzie odczytane przez mieszkańców jako poddanie się woli firmy budowlanej i zdaniem Donala może być postrzegane jako dowód na skorumpowanie urzędników.

An Bord Pleanala ma podjąć decyzję w sprawie pozwolenia do 28 maja.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.