Minął rok

Waterpol.org
Fot. Pexels.com

Dziś mija dokładnie rok od chwili ponownego pojawienia się WaterPOL.org w internecie. Oznacza to, że od 365 dni znów dostarczamy wam wiadomości z lokalnego podwórka, trochę wieści z wielkiego irlandzkiego świata i raz na jakiś czas felietonów na różne tematy.

Mija rok, więc czas na małe podsumowanie. W ciągu tego roku na stronie ukazało się 375 artykułów, zatem łatwo obliczyć, że daje to zaledwie nieco więcej niż jeden artykuł dziennie. Nie jest liczba imponująca, ale zważywszy, że strona jest prowadzona charytatywnie przez praktycznie jedną osobę, nie jest to zły wynik.

Spośród tych 375 artykułów zdecydowana większość to wiadomości bieżące, tak zwane „newsy” z miasta i okolic. W ciągu roku było ich aż 348, czyli nieco mniej niż jeden dziennie. Felietonów mieliście okazję przeczytać równo 13, głównie tych zahaczających o politykę, ale także na tematy społeczne. Także 13 było artykułów o zdrowiu i zdrowym odżywianiu. Miejmy nadzieję, że wbrew przesądom te „trzynastki” przyniosą więcej szczęścia niż pecha.

Zaledwie 7 artykułów było poświęconych stricte polskiej społeczności w Waterford. Świadczy to chyba o dwóch rzeczach. Po pierwsze, że w samej lokalnej polskiej społeczności nie dzieje się zbyt wiele, a po drugie, że sama skupia się jednak na tym co się dzieje w naszym mieście i okolicach zbliżając może choć trochę mieszkających tutaj Polaków do ich irlandzkich sąsiadów.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy na WaterPOLu ukazały się dwa wywiady, z Dominiką Sikorą i z Bartkiem Zdrojowym. Z obu, zarówno wywiadów jak i ich bohaterów jesteśmy bardzo dumni i mamy nadzieję, że w ciągu najbliższego roku pojawią się nowe osoby, z którymi warto będzie przeprowadzić wywiad dla naszych czytelników.

O mocnym skupieniu WaterPOLa na sprawach lokalnych świadczy fakt, że tag „Waterford” (160 wystąpień) jest zdecydowanie najbardziej popularnym na stronie. Niestety drugie miejsce na tej liście zajmuje tag „Garda” (31 wystąpień) co może świadczyć o tym, że w mieście nie dzieje się najlepiej. Na kolejnych pozycjach uplasowały się tagi „władze lokalne”, „Eddie Mulligan”, „Tramore”, „szpital” i „festiwal”.

Jak nas czytacie

Jeśli chodzi o interakcję z czytelnikami, to najbardziej komentowanym artykułem był felieton „Tak czy Nie dla aborcji?”, który zebrał tutaj całe 10 komentarzy i nieporównanie więcej na naszej stronie na Facebooku. Nic jednak dziwnego, ten temat rozgrzał dyskusyjne całą Irlandię i był chyba najgorętszym w całym ubiegłym roku.

Drugi na komentatorskim podium był artykuł Poseł Halligan oburzony odmową udziału w bierzmowaniu, który zebrał całe cztery komentarze. Tylko o jeden komentarz mniej miał artykuł o psich kupach – Testy DNA mogą rozwiązać problem psich kup w Waterford.

Jak widać interakcja z czytelnikami nie jest jeszcze najmocniejszą stroną WaterPOLa, ale mamy nadzieję to zmienić w przyszłości. Nadal 90% komentarzy pojawia się na naszej stronie na Facebooku, co z jednej strony cieszy, bo zwiększa zasięg samych postów, a z drugiej trochę martwi, bo może świadczyć, że niewielu czytelników trafia na samą stronę i zostaje tu na tyle długo, by pozostawić komentarz.

Sama liczba odwiedzin na stronie oscyluje w okolicach 100 wejść dziennie, a przy naprawdę ciekawym (lub kontrowersyjnym) artykule, może sięgnąć nawet 500 wejść. Nie są to liczby imponujące, ale pamiętajmy, że WaterPOL jest skierowany głównie do Polaków w Waterford i okolicach, a ich samych jest prawdopodobnie nie więcej niż 2 000.

Najwięcej wejść na stronę zanotowaliśmy 2 maja ubiegłego roku, po opublikowaniu artykułu Skandal z testami na raka szyjki macicy dotyka też Waterford, który okazał się jednym z najbardziej popularnych materiałów na stronie. Może to być skutek tego, że według statystyk z Facebooka ponad 60% odwiedzających stronę to kobiety, a panowie są tutaj w zdecydowanej mniejszości.

A co dalej? 

To tyle o statystykach i o tym co było, a na koniec może parę słów o tym, co będzie lub o planach.

Po pierwsze, nie porzucamy na razie projektu pod nazwą WaterPOL i mamy zamiar go nawet nieco ulepszyć. Jednak aby to osiągnąć potrzebne jest także wsparcie z zewnątrz. Możliwe, że niektórzy z was zauważyli, że od kilku dni na stronie pojawiły się reklamy (ci, którzy używają blokad reklam muszą uwierzyć na słowo). Ma to na celu zapewnienie samo finansowania się strony, która do tej pory jest zasilana z prywatnej kieszeni właścicieli. Formalnie nie możemy Was zachęcać do klikania w reklamy, ale może któraś z nich Was zainteresuje i wtedy zysk będzie obopólny.

Po drugie, nadal mamy plany utworzenia nowych działów, które będą wychodziły nieco poza lokalny charakter strony. I nadal zachęcamy osoby chętne do ujawnienia się ze swoimi umiejętnościami i chęciami pisania. Połączenie nowych, ciekawych treści i choćby minimalnych przychodów z reklam może nawet zaowocować jakimiś bonusami dla najlepszych autorów.

Po trzecie, w najbliższym czasie możecie się spodziewać kilku próśb o wyrażenie swojej opinii na różne tematy związane ze stroną. Chcielibyśmy się dowiedzieć, co sądzicie i jak nas oceniacie, dlatego zachęcam do brania czynnego udziału i wyrażania swoich opinii.

I po czwarte, odwiedzajcie WaterPOL.org jak najczęściej czy to poprzez stronę, czy przez naszego Facebooka (a nawet Twittera, którego także posiadamy) i dawajcie znać, co wam się podoba, co nie, i co sądzicie na poruszane na stronie tematy.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.