Coraz mniejsze wydatki na utrzymanie ulic

mniejsze wydatki
fot. The Journal

Mieszkańcy Waterford coraz częściej narzekają na pogarszający się stan ulic w mieście, a mimo to budżet na utrzymanie oraz remonty dróg i ulic będzie prawdopodobnie zmniejszony w przyszłym roku. Wiele ulic w centrum miasta oraz na jego obrzeżach wymaga natychmiastowych napraw, jednak zmniejszające się wydatki powodują, że planowane remonty są odsuwane w czasie.

Zdaniem mieszkańców niektóre ulice są tak dziurawe, że zaczynają być niebezpieczne zarówno dla pieszych jak i kierowców. Jednocześnie stanowią wątpliwą wizytówkę miasta, które ma ambicje przyciągać coraz więcej turystów. Nawierzchnie na Thomas Hill, Cherrymount, John’s Park, Bunkers Hill i Ballybricken należą do najgorszych w mieście i tam właśnie powinny skupić się działania władz miasta.

Więcej dziur, mniej pieniędzy

Niestety z każdym rokiem budżet przeznaczany na remonty dróg i ulic w mieście i hrabstwie Waterford maleje. Oznacza to, że mimo wysiłków władz wkrótce ulice w mieście mogą być w jeszcze gorszym stanie. W ubiegłym roku na remonty dróg przeznaczono zaledwie 840 000 euro, a przyszłoroczny budżet może być jeszcze mniejszy. Zdaniem radnego Jasona Murphy jest to jeden ze skutków połączenia rad miasta i hrabstwa w jedno ciało ze wspólnym budżetem.

– Radni z miasta muszą spierać się ze swoimi kolegami z hrabstwa o fundusze potrzebne na remonty i utrzymanie dróg i ulic. Przy okazji każdej dyskusji na ten temat pada argument, że remont każdego metra ulicy w mieście jest droższy niż remont Kilmeaden czy Dungarvan. Mimo to z każdym rokiem fundusze przeznaczane na ten cel są coraz mniejsze – mówi radny Murphy.

Jego zdaniem jeśli Waterford ma być wizytówką regionu, należy zadbać także o ulice, po których poruszają się zarówno turyści, jak i mieszkańcy czy potencjalni inwestorzy.

– Tymczasem wystarczy przejechać się po iście księżycowej nawierzchni Thomas Hill czy Spring Garden Alley w samym centrum miasta, by przekonać się, że ulice są w fatalnym stanie. Także te na obrzeżach miasta pozostawiają wiele do życzenia. Rok temu wydano 840 000 euro na 18 remontów ulic w samym mieście, natomiast w tym roku planowano 26 remontów za łączną sumę 1,17 miliona euro. Już dziś wiadomo, że wiele z tych projektów nie dojdzie do skutku ze względu na brak funduszy. Z tego co wiem, w przyszłym roku budżet remontowy ma być znacząco mniejszy – mówi radny Murphy.

Jego zdaniem, absurdem jest zmniejszanie finansowana w momencie kiedy coraz więcej ulic i dróg wymaga radykalnych napraw. Z tą opinią zgadzają się mieszkańcy, którzy zwrócili jego uwagę na problem. Dodatkowo należy wyasygnować również fundusze na doraźne remonty czy okresowe drobne naprawy, które mogą zapobiec poważniejszemu niszczeniu nawierzchni.

 

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.