Nie bądź głupi!

Nie bądź głupi!

jak przestać być głupim

Jest taki dowcip rysunkowy, jeden z moich ulubionych, w którym lekarz proponuje pewnej pani niezawodną terapię zwracając się do niej w te słowa: “A może by tak pani przestała być głupia?”  Czyż nie wspaniała porada? Czyż nie pomogłaby nie tylko tej pani z rysunku, ale i każdemu z nas? O ileż mniej problemów byłoby na świecie, gdyby tylko więcej ludzi skorzystało z tej terapii i przestało być głupimi. Śmiem nawet twierdzić, że świat byłby lepszym miejscem. A na pewno mądrzejszym. Tylko jak przestać być głupim? Jak to zrobić?

Niestety rysunek nie daje odpowiedzi na te pytania. Może zatem ja sam pokuszę się o rozwinięcie tej niewątpliwie skutecznej recepty. Zapraszam na krótki poradnik “Jak nie być głupim w internecie” według Krzyśka Wiśniewskiego.

 

Nie wierz memom

Z zasady, nigdy, przenigdy nie wierz memom. Nawet, a może szczególnie, tym, z którymi się zgadzasz. Memy są jak wirusy w wirtualnej rzeczywistości. Zatruwają ją, powodują, że jest chora, psują ją do cna.

Dowolny mem tak bardzo upraszcza rzeczywistość, że nawet jeśli mówi prawdę, maluje świat w barwach czarno-białych, bez miejsca na wątpliwości, bez miejsca na jakąkolwiek dyskusję.

Przykład? Proszę bardzo.

Jest taki obrazek w internecie, który głosi, że Islandia jest krajem mlekiem i miodem płynącym, bo ludzie tamtejsi w swej mądrości odrzucili układy z bankami, z wielką finansjerą i wzięli sprawy w swoje ręce, zlikwidowali przestępczość i stworzyli raj na ziemi. A wszystko to dlatego, że zdecydowana większość z nich to ateiści, a przecież wiadomo, że ateista będzie zawsze mądrzejszy od wierzącego.

Oczywiście sam mój lakoniczny opis tego mema jest mniej więcej 4 razy dłuższy od owego mema. A pierwsze lepsze zapytanie w wyszukiwarce internetowej pokaże nam, że zdecydowana większość mieszkańców Islandii deklaruje się jako chrześcijanie, a kilka mniejszości wyznaje innych bogów. Ateistów jest na tej niewielkiej wyspie zdecydowana mniejszość, według Instytutu Gallupa tak mniej więcej 10% populacji.

Niestety, tysiące, a może i setki tysięcy kobiet i mężczyzn, młodych i starych powiela tego mema bez refleksji, bez prostego sprawdzenia czy cokolwiek w nim jest prawdziwe. I jak to mówi stare przysłowie, zanim prawda włoży buty, kłamstwo dwukrotnie obiegnie świat. Mem, niczym właśnie wirus, rozprzestrzenia się w tempie błyskawicy, a nosicielami jesteśmy właśnie my. Ci wszyscy, którzy te memy udostępniamy, wysyłamy znajomym bliższym i dalszym. Ci, którzy wierzymy, że memy mówią prawdę, bo akurat nam ta prawda pasuje.

A memy prawdy nie mówią. One mają jedynie pozór prawdy. Zatem, by nie wyjść na głupich w internecie, unikajmy memów jak ognia. Wszystkim nam to wyjdzie na dobre.

 

Celebryta to nie autorytet

Pamiętaj, że Twój ulubiony aktor czy piosenkarz zapewne znakomicie zna się na aktorstwie czy śpiewie, ale znacznie gorzej na genetyce, ekonomii i socjologii. Dlatego nie należy traktować opinii wszelkiej maści celebrytów jako wyroczni. Są to jedynie ich opinie, czasami poparte argumentami, ale najczęściej jedynie opinie, które niekoniecznie są zgodne ze stanem rzeczywistym. Bowiem celebryci mogą się mylić. Poważnie. Na serio. Mogą. Co więcej, mylą się bardzo często.

Sam fakt występowania w znanym serialu czy umiejętność zaśpiewania kilku piosenek nie czyni nikogo specjalistą od niczego z wyjątkiem owego serialu czy tych właśnie piosenek. I wspomaganie się w jakiejkolwiek dyskusji opinią celebryty nie jest, delikatnie mówiąc, rozsądne. Jeśli zaczynamy zdanie od słów: “Chuck Norris sądzi, że…” albo “Madonna powiedziała,że…” nie wyrażamy nic poza stwierdzeniem jaką opinię na dany temat ma Chuck Norris czy Madonna. Opinię podobną do naszej, ewentualnie inną, ale jedynie opinię. I waga jej jest mniej więcej taka jak waga opinii pani Jadzi spod Pułtuska. Bowiem w czymże pani Jadzia jest gorsza od pana Chucka czy pani Madonny? Moim zdaniem w niczym.

A jeśli pani Jadzia jest geografem, to jej opinię na temat związany z geografią będę szanował bardziej niż wypowiedź na ten temat pana Chucka czy pani Madonny, którzy z geografią mają styczność zdecydowanie mniejszą i ograniczającą się raczej wyłącznie do wiedzy o tym, w którym zakątku Ziemi mają kręcić kolejny film czy teledysk.

Opinię na dowolny temat może wyrazić absolutnie każdy. Nie każdy jest natomiast autorytetem w każdym temacie. A to właśnie na opiniach autorytetów powinniśmy polegać. Autorytetów, nie celebrytów. Nie dość, że słuchając kogoś, kto się na czymś zna my też na czymś poznamy się lepiej, to jeszcze nie ośmieszymy samych siebie, kiedy taki autorytet zacytujemy w dyskusji.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.