Obawy przed zamknięciem Edmund Rice Heritage Centre

Obawy przed zamknięciem Edmund Rice Heritage Centre

Obawy przed zamknięciem
Foto: Edmund Rice Heritage Centre

Liczne grupy korzystające wciąż z sal w Edmund Rice Heritage Centre obawiają się, że planowane zmiany negatywnie wpłyną na ich działalność. Centrum, które zostanie oficjalnie zamknięte z końcem lipca, będzie ponownie otwarte we wrześniu, jednak zacznie działać z innymi zasadami.

Jedną z poważniejszych zmian będzie prawdopodobnie rezygnacja z otwarcia centrum w godzinach popołudniowych. Właśnie to powoduje obawy grup, z których wiele spotyka się właśnie popołudniami i wieczorami. Ich członkowie najczęściej pracują lub są zajęci przed godz. 17.00 i nie będą w stanie uczestniczyć we wcześniejszych spotkaniach.

Jednocześnie grupy skupiające artystów, imigrantów, czy członków lokalnych społeczności mają za złe władzom miasta, że nie podjęły żadnych kroków, by zapewnić miejsce do działania grup, które stracą możliwość spotykania się w Edmund Rice Heritage Centre. Wiadomość o planowanym zamknięciu centrum obiegła Waterford już w kwietniu i była szokiem dla wielu grup czy organizacji.

Problem dla organizacji

Radny Eamon Quinlan uważa, że planowane zamiany to zagrożenie dla istnienia wielu grup, związków czy stowarzyszeń, które mogą nie być w stanie spotykać się w godzinach otwarcia centrum.

– W większości przypadków członkowie nie są w stanie spotykać się w godz. 9.00-17.00, co może postawić pod znakiem zapytania ich istnienie. Moment zmian zbliża się wielkimi krokami, jednak zdaje się, że nikt nie ma zamiaru nic z tym zrobić. Istniejące centrum daje możliwość funkcjonowania wielu grupom i organizacjom. Mam wrażenie, że nikt z władz miasta nie kiwnął palcem, by zacząć tworzyć podobne centrum dostępne dla każdego i o każdej porze – mówił radny.

Dodał on, że wiele z grup korzystających obecnie z sal w Edmund Rice Heritage Centre stanowi podstawę rozwoju małych i lokalnych społeczności. Ich działalność przyczynia się do rozwoju miasta,a zamknięcie centrum może znacząco zmniejszyć ich aktywność.

Niektóre organizacje podjęły już działania mające na celu przeniesienie się do innych ośrodków, szczególnie tych związanych z projektem Dzielnicy Kultury. Niestety projekt ten dopiero startuje i nie może zaoferować żadnej z grup atrakcyjnego i nowocześnie wyposażonego miejsca do regularnych spotkań.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.