Pięć lat oczekiwania na „pilne” badanie w szpitalu

Pięć lat oczekiwania
fot. Pixabay.com

System opieki zdrowotnej w Irlandii przestaje być wydolny, a szpital w Waterford przoduje w niechlubnej statystyce długości oczekiwania na konsultacje i zabiegi. Świadczy o tym nagłośniony ostatnio przypadek kobiety, która od trzech lat na wizytę u urologa, a zgodnie z niedawno otrzymanym listem poczeka kolejne pięć.

Mimo że jej przypadek został określony jako „pilny”, a ona sama żyje z nieustającym bólem, kolejka do konsultacji urologicznych w szpitalu jest tak długa, że najbliższy wolny termin wypada dopiero za 65 miesięcy.

– Pierwsze skierowanie do szpitala otrzymałam trzy lata temu, kiedy nabawiłam się infekcji nerek. Na szczęście została ona zwalczona, jednak ból pozostał. Lekarze podejrzewają, że jest on związany z nerkami i przebytą infekcją. Jednak bez badania nie są w stanie powiedzieć nic więcej. Kolejki w szpitalu w Waterford są tragiczne, głównie ze względu na brak personelu – mówi kobieta, która chce zachować anonimowość.

Kiedy otrzymała list mówiący o oczekiwaniu przez kolejne 65 miesięcy, nie mogła uwierzyć własnym oczom. Sądząc, że to pomyłka zadzwoniła do szpitala, by potwierdzić termin wizyty.

– Byłam zadziwiona, szczególnie że mój przypadek został określony jako „pilny”. Podczas rozmowy telefonicznej dowiedziałam się, że gdyby nie był pilny, mogłabym czekać nawet i 9 lat. Tymczasem na wizytę prywatną można się umówić już w ciągu dwóch tygodni. To szokujące – dodaje pacjentka.

Jednocześnie powiedziano jej, że jeśli zdecyduje się na leczenie prywatnie, nie będzie mogła w tym przypadku skorzystać z usług publicznej służby zdrowia nawet w przyszłości. Niestety leczenie prywatne jest drogie, a kobiety nie stać na nie. Jak sama stwierdziła, będzie musiała się pogodzić z długim czasem oczekiwania na konsultację w szpitalu.

Opieka zdrowotna nie działa

Radny Eamon Quinlan, który pomaga kobiecie w kontaktach ze szpitalem, stwierdził, że takie traktowanie pacjentów to norma. Jego zdaniem jest to oburzające, jednak brak funduszy nie pozwala na zatrudnienie większej liczby specjalistów.

– Jeśli pilny przypadek musi czekać na badanie 5 lat, to znaczy, że system jest niewydolny. I to nie jest odosobniony przypadek. Znam ludzi, którzy umierają lub których stan zdrowia pogarsza się drastycznie podczas oczekiwania na wizytę w szpitalu – twierdzi radny Quinlan. – HSE powinno w końcu przyznać, że nie jest w stanie obsłużyć wszystkich pacjentów, czyli mówiąc wprost, że darmowa służba zdrowia nie działa.

Radny bardzo często ma do czynienia z podobnymi przypadkami. Jego zdaniem system, w którym lekarz pierwszego kontaktu kieruje do specjalisty w szpitalu działa jedynie wtedy, jeśli pacjenta stać na skorzystanie z usług prywatnej służby zdrowia. W przeciwnym wypadku pacjenci muszą się liczyć z długim oczekiwaniem na wszelkie wizyty i zabiegi.

W tej chwili szpital w Waterford przoduje w tych niechlubnych statystykach. ponad 10 000 osób czeka na zabiegi lub konsultacje ponad 18 miesięcy. W sumie na liście oczekujących do szpitala znajduje się ponad 37 000 osób.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.