Samoleczenie czy samozniszczenie?

Samoleczenie
Fot. Pexels.com

Częstość występowania chorób autoimmunologicznych, czyli takich, w trakcie których nasz organizm atakuje sam siebie, w ciągu ostatnich dziesięcioleci wzrosła aż trzykrotnie. Choroby te są niezwykle różnorodne: stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu I, toczeń, choroba Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, zespół Sjögrena, choroba Leśniowskiego-Crohna czy łuszczyca są chorobami autoimmunologicznymi.

Istnieje również wiele innych tego rodzaju chorób, które atakują układ nerwowy, stawy, mięśnie, skórę, gruczoły wydzielania wewnętrznego czy serce.

Krótko mówiąc: choroby autoimmunologiczne to choroby, w których układ odpornościowy zamiast atakować ciała obce takie jak bakterie, atakuje Twój własny organizm. Oznacza to, że bierze za wroga kogoś innego niż powinien.

Samoleczenie
Fot. Pexels.com
Ale skąd to? Dlaczego?

W naszym ciele znajdują się cztery narządy służące do oczyszczania krwi, które wyłapują toksyny i pomagają w ich wydalaniu. Są to: wątroba, nerki, płuca i skóra. Najwięcej toksyn pochodzi z rozkładu substancji odżywczych. W procesie rozpadu białek wytwarzany jest mocznik i kwas moczowy; podczas spalania glukozy wytwarza się kwas mlekowy oraz dwutlenek węgla, a podczas utleniania tłuszczów – ciała ketonowe.

Toksyny te są tolerowane przez organizm do momentu przekroczenia pewnego progu stężenia, natomiast po jego przekroczeniu stają się realnym zagrożeniem dla naszego ciała. Działają one jak trucizna, zatruwając tkanki i narządy, a ich nadmiar zaburza funkcjonowanie organizmu. Jeżeli produktów przemiany materii jest w organizmie więcej niż jest on w stanie usunąć, toksyny zaczynają gromadzić się w tkankach i stają się przyczyną groźnych chorób.

Do naszych organizmów trafia coraz więcej barwników, emulgatorów, stabilizatorów, substancji wzmacniających smak, przeciwutleniaczy, środków konserwujących itp., czyli dodatków, które nie poprawiają wartości odżywczej jedzenia, ale sprawiają, że lepiej ono wygląda i można je dłużej przechowywać. Wprawdzie są one jedynie dodatkiem do naszego pożywienia, ale obliczono, że rocznie zjadamy aż 2-3 kilogramy tych chemicznych wytworów. Leki syntetyczne (wytwarzane wyłącznie chemicznie) oraz szczepionki to kolejne źródła toksyn.

Samoleczenie
Fot. Pexels.com
O matko, to co zrobić?

Gotuj sam, unikaj produktów przetworzonych, zrób badania sprawdzające stężenie rtęci i metali ciężkich w organizmie, sprawdź się pod kątem celiakii (reakcji autoimmunologicznej na pszenicę i inne zboża zawierające gluten, który powoduje ponad sześćdziesiąt chorób autoimmunologicznych).

Spróbuj wyeliminować z diety na kilka tygodni wszelkie pokarmy, które mogą powodować stan zapalny i obserwuj uważnie, czy objawy choroby ustępują. Zażywaj probiotyki. Unikaj jedzenia tego, co do toksyczności masz wątpliwości i które mogą mieć działanie uczulające. Dowiedz się, jak wykorzystać naturalne zdolności organizmu do samooczyszczania z toksyn (eliminacja mięsa, nabiałów, glutenu).

Zadbaj o siebie! Każdy moment jest dobry, by rozpocząć dobre, zdrowe życie. Oczywiście zacząć należy od powiedzenia sobie samemu: „Wybacz, że tak późno!”


A dziś kilka pomysłów na szybkie i tanie zupy-kremy:

– cebula pokrojona w kostkę
– czubata łyżka „przyprawy uniwersalnej” (warzywa suszone zmiksować blenderem z solą, kurkumą, suszonymi ulubionymi ziołami: tymiankiem, majerankiem, kminkiem, pietruszką, lubczykiem – zdrowa, samodzielnie wykonana domowa vegeta, bez dodatków wzmacniających smak)

Cebulę zeszklić w garnku na oliwie lub maśle. Dodać: 2-3 pory pokrojone LUB brokuły pokrojone, LUB kalafiora w różyczkach LUB szparagi, LUB 1-2 cukinie w plasterkach LUB pieczarki pokrojone LUB papryka i pomidory LUB groszek np. mrożony. Zalać ok 1,5-2 litrami wrzątku i gotować. Po 20 minutach zmiksować ostrożnie, by się nie poparzyć.

Smacznego.


 

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.