Sześć ofiar kryzysu mieszkaniowego

Sześć ofiar kryzysu mieszkaniowego
fot. Irish Times

W ubiegłym tygodniu, podczas rozprawy dotyczącej zajęcia nieruchomości przez bank, radny John Hearne wraz z działaczami organizacji SHARE stwierdził przed sądem, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy co najmniej sześć osób popełniło samobójstwo z powodu zajęcia ich mienia przez banki.

Jednym z pozwanych w sprawie toczącej się przed sądem w Waterford był mężczyzna, który odebrał sobie życie wiedząc, że bank zajmie jego dom za długi. Radny Hearne stwierdził, że osobiście wie o przynajmniej jeszcze pięciu podobnych przypadkach.

– Ci ludzie nie powinni stawać przed sądem, bo nie są przestępcami. Niektórzy są chorzy, inni stracili pracę, a innym szczęście nie dopisało. Każdy z nich potrzebuje pomocy. Należy stworzyć coś na kształt Workplace Relations Committee, gdzie będzie można osiągnąć porozumienie. Jednak nie zgadzają się na to banki, które chcą po prostu zajmować domy – mówił radny Hearne.

Interwencja radnego i działaczy SHARE nie zapobiegła wydaniu jednego wyroku nakazującego przejęcie nieruchomości przez bank. W drugim przypadku sąd wstrzymał się od decyzji i nakazał bankowi udostępnienie dokumentów hipotecznych bez standardowej opłaty 150 euro.

Żadnego wsparcia od rządu

SHARE jest organizacją, która udziela wsparcia osobom zagrożonym utratą nieruchomości na rzecz banków. W tej chwili współpracuje z kilkudziesięcioma osobami, które mogą utracić swoje domy. Działacze twierdzą, że taka sytuacja generuje ogromny stres, który bywa nie do zniesienia i powoduje myśli samobójcze.

– Zdarza się, że reprezentujemy ludzi, którzy chorują na serce lub są w trakcie terapii anty-rakowej, a mimo to muszą przechodzić gehennę rozpraw sądowych. Ludzie boją się utraty domów i bezdomności. Jest to szczególnie ciężka sytuacja dla mężczyzn. Ponadto na rynku nie ma zbyt wielu domów, a czynsze są astronomiczne. Czasami ludzie nie widzą wyjścia – mówi Vivienne Burns z SHARE.

Organizacja od kilkudziesięciu miesięcy bezskutecznie zabiega o jakiekolwiek systemowe wsparcie dla osób zagrożonych utratą domów na rzecz banków. Niestety rząd nie jest zainteresowany wprowadzeniem systemu pomocy, który w wielu przypadkach mógłby zapobiec bezdomności.

– Wystarczy wprowadzić przepisy pozwalające lokalnym władzom lub agencji rządowej na wykup zadłużonych nieruchomości i wynajmowanie tych nieruchomości byłym właścicielom. Takie systemy skutecznie działają w innych krajach europejskich. Nie rozumiem dlaczego rząd nie chce podjąć żadnych działań. Przecież w wypadku eksmisji z zajętego domu i tak będzie musiał pomóc bezdomnej rodzinie i wydać na to znacznie większe pieniądze niż na wykup nieruchomości, którą potem taka rodzina mogłaby nadal spłacać – wyjaśnia Vivienne.

SHARE w Waterford organizuje cotygodniowe spotkania w każdą środę o godz. 19.00 w Edmund Rice Centre. Zaprasza na nie wszystkich, którzy borykają się z problemem zajęcia nieruchomości oraz wolontariuszy, którzy chcieliby takim osobom pomóc.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.