Szybka reakcja uratowała kobietę przed utonięciem

Szybka reakcja uratowała kobietę przed utonięciem

uratowała kobietę przed utonięciem
fot. William Murphy

W sobotę 7 lipca szybka reakcja jednego z przechodniów uratowała kobietę przed utonięciem w rzece Suir w Waterford. Młody mężczyzna, który w sobotni wieczór wybrał się na most, by zrobić kilka zdjęć stał się bohaterem po tym jak wskoczył do rzeki, by uratować tonącą kobietę.

24-letni Aidan Tattan wyszedł z pracy i planował przetestować nowy aparat, kiedy skręcając z O’Connell zauważył poruszenie na moście, a chwilę potem zobaczył kobietę skaczącą z mostu do rzeki.

– Już kiedy widziałem ludzi próbujących przytrzymać tę kobietę i uniemożliwić jej skok, zacząłem dzwonić po ratowników. Po chwili zobaczyłem, że jednak skoczyła do wody i zaczęła płynąć w dół rzeki – wspomina Aidan.

Inny mężczyzna szybko rzucił do wody koło ratunkowe, jednak kobieta go nie złapała. Dlatego Aidan zdecydował się na bezpośrednią akcję ratunkową. Będąc sprawnym pływakiem szybko ocenił szybkość nurtu, obwiązał się liną i wskoczył do wody.

– Myślałem tylko o tym, że nie mogę jej pozwolić odpłynąć, i kiedy udało mi się do niej dopłynąć, błagałem ją, by chwyciła mnie za rękę. Na szczęście udało mi się ją złapać i utrzymać ją na powierzchni.

Od ludzi stojących na brzegu Aidan usłyszał, że kobieta jest matką dwójki dzieci i zaczął ją o nie wypytywać. Być może to sprawiło, że kobieta przestała się wyrywać i zaczęła rozmawiać z mężczyzną.

– Pytałem ile mają lat, kiedy mają urodziny, jak wyglądają. Próbowałem za wszelką cenę sprawić, by wróciła do rzeczywistości i zdecydowała się wrócić na brzeg – wspomina Aidan.

W ciągu kilku minut na miejscu zdarzenia pojawiła się motorówka ratowników, którzy sprawnie wyciągnęli kobietę i mężczyznę z wody. Ratownicy pochwalili Aidana za odważną i szybką akcję ratowniczą stwierdzając, że gdyby nie on kobieta prawdopodobnie utonęłaby.

Niezwykły zbieg okoliczności

Sam Aidan poruszony całą sytuacją stwierdził, że znalazł się na moście o tej porze zupełnym przypadkiem.

– To był dziwny zbieg okoliczności. Skończyłem pracę później niż zwykle, bo mieliśmy specjalną grupę na koniec dnia. Dostałem też nowy telefon i chciałem przetestować aparat robiąc kilka zdjęć zachodzącego słońca. W przeciwnym razie wcale bym nie szedł nad rzekę. Co najciekawsze, miałem na sobie swój strój do pływania, więc kiedy zobaczyłem co się dzieje, nie zastanawiałem się długo – opowiada Aidan.

Mężczyzna jest świetnym pływakiem i ma za sobą kilka kursów ratowniczych, co dało mu pewność siebie konieczną do uratowania kobiety.

– Wprawdzie nie wierzę w Boga, ani w żadną siłę wyższą, ale uważam, że coś sprawiło, że właśnie tego dnia, o tej porze to właśnie ja pojawiłem się w tym miejscu. Chciałbym podziękować ratownikom za szybką akcję a także swoim rodzicom za to, że nauczyli mnie pomagać innym. Nie czuję się dumny, bo uważam, że każdy na moim miejscu postąpiłby tak samo – napisał Aidan na swoim profilu na Facebooku.

Uratowana kobieta podziękowała Aidanowi i stwierdziła, że chociaż ma zaniki pamięci z sobotniego wieczora, doskonale pamięta jak rozmawiał z nią w wodzie. Jej zdaniem to właśnie te minuty zadecydowały o tym, że zdecydowała się trzymać Aidana i została w rezultacie uratowana.

Skomentuj

2 komentarze

  1. Ja bym nie postąpił tak samo, bo pływam jak menhir. Więcej takich pozytywnych historii!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.