Tragiczny finał sprzeczki w Portlaw

w Portlaw
fot. Irish Independent

W ubiegły czwartek w Portlaw doszło do tragicznej w skutkach bójki, w wyniku której śmierć we własnym domu poniósł 53-letni John Lowe. Około 14.45 do domu na osiedlu Coolfin Meadows została wezwana karetka oraz Garda. W jednym z domów sanitariusze znaleźli nieprzytomnego Johna, który zmarł w drodze do szpitala.

Jednocześnie Garda zatrzymała na miejscu młodego mężczyznę, któremu wkrótce potem postawiono zarzuty spowodowania śmierci. Według wstępnych informacji zatrzymany był znajomym Johna Lowe, a feralnego dnia doszło między nimi do sprzeczki i bójki.

Natychmiast po zatrzymaniu dom ofiary został przeszukany przez specjalną ekipę Gardy, a funkcjonariusze przesłuchali mieszkańców osiedla obecnych w domach podczas feralnej bójki.

Lokalny radny Declan Clune stwierdził, że całe miasteczko jest to szoku, a mieszkańcom nadal trudno uwierzyć w nagłą śmierć ich długoletniego sąsiada.

– To małe miasteczko, którego mieszkańcy doskonale się znają. To wydarzenie jest tragedią dla obu rodzin, szczególnie w okresie przedświątecznym. Nic dziwnego, że wszystkim trudno w to uwierzyć – mówił radny Clune.

On sam nie znał ofiary ani jego rodziny, ale kilkakrotnie spotykał się z rodziną zatrzymanego. Jego zdaniem zarówno cała rodzina, jak i sam zatrzymany to dobrzy mieszkańcy zawsze gotowi pomagać innym.

W tej chwili nie są znane szczegóły wydarzeń, które doprowadziły do śmierci Johna Lowe, ale Garda prowadzi intensywne śledztwo, a zatrzymany w pełni współpracuje z funkcjonariuszami. Nieoficjalnie mówi się, że między dwoma mężczyznami wywiązał się sprzeczka, która przerodziła się w bójkę, podczas której John Lowe został uderzony tępym narzędziem w głowę.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.