Waterford nie wykorzystuje swojego potencjału

Waterford nie wykorzystuje swojego potencjału

Rynek pracy ciągnie w dół
fot. WLR FM

Wciąż słaby rynek pracy, niski poziom wsparcia ze strony agencji rządowych oraz brak lokalnego uniwersytetu to trzy główne powody stosunkowo wolniejszego rozwoju południowego-wschodu. Takie wnioski zawarto w raporcie ekonomicznym, który ma wytyczyć kierunki rozwoju dla całego rejonu. Autorami raportu są trzej wykładowcy z Waterford Institute of Technology – John Casey, dr Ray Griffin i dr Cormac O’Keeffe.

Zdaniem dr Griffina wnioski z prac nad raportem są „naprawdę rozczarowujące”, a głównym powodem słabego rozwoju naukowo-gospodarczego  jest brak politycznej woli ze strony posłów i rządu.

– Tym co nie pozwala naszemu regionowi na osiągnięcie pełnego potencjału rozwojowego jest głównie brak wsparcia od struktur państwowych. Szczególnie widać to w kwestii edukacji, ale także w sektorze opieki zdrowotnej czy wsparcia dla turystyki. Przede wszystkim jednak rząd nie wspiera tworzenia nowych miejsc pracy – mówił dr Griffin podczas prezentacji raportu.

W ciągu ostatnich dwóch lat liczba miejsc pracy w sektorach naukowym i technologicznym spadła w rejonie Waterford o 9%. Nowe miejsca pracy tworzone są głównie w nisko opłacanych sektorach, które nie przyczyniają się do rozwoju gospodarczego regionu.

Dodatkowym hamulcem rozwojowym jest brak rozwiniętego szkolnictwa wyższego. Powoduje to odpływ potencjalnych wykwalifikowanych kard do innych dużych miast.

– Zgodnie z naszymi ustaleniami połowa uczniów kończących szkoły średnie wyjedzie z południowego-wschodu na uczelnie w innych miastach. To poważny cios dla gospodarki. Po pierwsze, tracimy najzdolniejszych uczniów, którzy rzadko wracają,. by tutaj pracować. A po drugie, rodziny studentów wydają rocznie około 160 milionów euro na edukację i na utrzymanie młodych ludzi, którzy wyjechali z rejonu Waterford. Oznacza to, że ośrodki takie jak Dublin, Cork, czy Limerick stale się bogacą, podczas gdy z południowego-wschodu następuje odpływ kard i pieniędzy – mówił dr Griffin.
Rynek pracy ciągnie w dół

W raporcie skrytykowano także rządową agencję IDA odpowiedzialną za przyciąganie międzynarodowych inwestycji. Zdaniem autorów IDA nie potrafi zachęcić potencjalnych inwestorów do zainteresowania się Waterford i okolicami. Raport ocenia, że nieskuteczna polityka inwestycyjna IDA może powodować straty rzędy 350 milionów euro dla całego regionu.

Południowy-wschód jest jednym z dwóch regionów Irlandii, który w ostatnich latrach nie osiągnął zakładanego wzrostu zatrudnienia. Zgodnie z krajowym planem rozwoju rynku pracy do roku 2020 w rejonie Waterford ma powstać w sumie 25 000 nowych miejsc pracy. Niestety szanse na osiągnięcie tej liczby są nikłe ponieważ od roku 2015 nowych miejsc pracy powstało zaledwie 5 400.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.