Zarząd Waterford wspiera kontrowersyjne osiedle

kontrowersyjne osiedle
fot. Fewer Harrington

Biuro zarządu miasta i hrabstwa Waterford wystosował list do An Bord Pleanala, w którym wspiera budowę kontrowersyjnego osiedla na Williamstown. W tej chwili firma planując budowę osiedla oczekuje na decyzję w sprawie pozwolenia na budowę.

Plany powstania nowego dużego osiedla spotkały się z dużym sprzeciwem ze strony okolicznych mieszkańców. Obawiają się oni, że lokalna infrastruktura, szczególnie drogowa, nie jest przygotowana na tak duże obciążenie.

Na nowym osiedlu na Williamstown ma powstać ponad 300 domów i mieszkań, co oznacza, że jedyną drogą dojazdową będzie poruszało się codziennie nawet 400-500 nowych samochodów. Mieszkańcy okolicznych osiedli i domów zwracają uwagę, że już teraz Williamstown Road jest niemal całkowicie zablokowana w godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego.

Mieszkańcy i radni ich reprezentujący wystosował do An Bord Pleanala aż 51 zastrzeżeń wobec nowego osiedla, jednak ich obiekcje nie spotkały się że zrozumieniem zarządu Waterford. W liście wystosowanym do Wydziału Planowania zarząd miasta stwierdził, że osiedle spełni wszystkie wymagania i jest zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego na lata 2013-2019.

Zarząd miasta i hrabstwa Waterford zwrócił uwagę, że pozwolenie na budowę może zostać wydaje jedynie w razie spełnienia 26 warunków postawionych firmie budowlanej. Wśród nich znajduje się opłata w wysokości 1,1 miliona euro na rzecz władz lokalnych, która ma pokryć konieczne inwestycje w okoliczną infrastrukturę.

Wydanie zgody na budowę będzie również wymagało nieznacznej zmiany planów budowlanych, a konkretnie rezygnacji z jednego z planowanych bloków mieszkalnych na rzecz kilku domów jednorodzinnych. Zdaniem mieszkańców okolic warunki postawione firmie budowlanej tylko nieznacznie zmieniają plany i nie odnoszą się do głównych zastrzeżeń formułowanych wobec nowego osiedla.

Zignorowani mieszkańcy

Radny Eddie Mulligan, który także wyraził oficjalny sprzeciw wobec budowy osiedla na Williamstown, jest zaskoczony listem od zarządu Waterford.

– Jestem zdziwiony przede wszystkim tym, że list rekomendacyjny nie został podpisany przez samego zarządcę mienia komunalnego w Waterford, a przez dwóch pracowników, którzy nie byli obecni na spotkaniu plenarnym, na którym poruszane sprawę osiedla. Po drugie, jestem zaskoczony, że nie wzięto pod uwagę zastrzeżeń wyrażanych przez mieszkańców Williamstown – mówi radny Mulligan. 

Jego zdaniem warunek rezygnacji z jednego z bloków mieszkalnych nie jest wystarczający, by wydać rekomendację dla budowy osiedla. Mieszkańcy wyraźnie stwierdzili, że firma budowlana powinna w ogóle zrezygnować z bloków. Nie tylko nie pasują one do stylu zabudowy w okolicy, ale dodatkowo zwiększą one obciążenie lokalnej infrastruktury.

– Niestety zarząd miasta po raz kolejny całkowicie zignorował uwagi mieszkańców i wydał rekomendację na podstawie własnych opinii. Mieszkańcy mają poczucie, że zostali oszukani przez władze własnego miasta – mówi radny Mulligan. 

An Bord Pleanala ma podjąć ostateczną decyzję w sprawie osiedla na Williamstown do 25 maja.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.